W Karpaczu miała miejsce interwencja policji w związku z awanturą, w której udział wzięli dwaj mężczyźni z Warszawy. Do incydentu doszło w nocy 21 kwietnia, a jego konsekwencje dotkną zarówno sprawców, jak i poszkodowanego. Policja apeluje o rozwagę i odpowiedzialne zachowanie w miejscach publicznych, szczególnie w sezonie turystycznym.
Według ustaleń funkcjonariuszy, obaj mężczyźni przyjechali do Karpacza na krótki wypoczynek i podczas wspólnego spotkania spożywali alkohol. Około godziny 4:30 ich emocje wymknęły się spod kontroli, co doprowadziło do kłótni, a następnie do fizycznej szarpaniny. Policjanci z Komisariatu Policji w Karpaczu oraz Kowarach natychmiast zareagowali na wezwanie i podjęli działania w celu opanowania sytuacji.
Po przybyciu na miejsce policja ustaliła, że 66-letni mężczyzna, będąc w stanie nietrzeźwości, usiadł za kierownicą swojego samochodu i jeździł po parkingu oraz wyjeżdżał na ulicę. Badania wykazały 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. W tym samym czasie jego 62-letni towarzysz dopuścił się zniszczenia mienia, obrzucając pojazd kamieniami i wrzucając doniczkę z ziemią do wnętrza auta, co spowodowało poważne uszkodzenia. Straty oszacowano wstępnie na minimalnie 8 tysięcy złotych.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i umieszczeni w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu, 66-latkowi przedstawiono zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, co wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym możliwością kary pozbawienia wolności do 3 lat. Jego znajomy natomiast odpowie za zniszczenie mienia, za co grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że alkohol nie zwalnia z odpowiedzialności i apeluje do mieszkańców oraz turystów o rozsądne podejście do spożywania alkoholu i zachowania bezpieczeństwa w publicznych miejscach.
Źródło: Policja Jelenia Góra
Oceń: Nocna awantura w Karpaczu: zatrzymanie dwóch mieszkańców Warszawy
Zobacz Także

